Kolejka w sklepie, nudny powrót autobusem i nagle... trafiasz na spojrzenie nieznajomej, która stoi kilka kroków dalej. Znasz to? Co robisz w tej sytuacji? Wpatrujesz się w nią tępo, marnując idealny moment na ruch...
Kolejka w sklepie, nudne oczekiwanie na autobus – nagle ułamek sekundy i wymowne spojrzenie nieznajomej, która stoi parę kroków dalej. I co teraz? Będziesz się gapił jak wryty, aż nadarzająca się okazja bezpowrotnie minie? A może ruszysz w jej stronę z wypisanym na twarzy stresem, skutecznie ją płosząc? Jeśli pojęcie naturalnego, ale pewnego siebie podrywu wciąż jest dla Ciebie zagadką, na freemeet podpowiadamy, jak to zmienić.
Złoty środek: jak okiełznać własną nieśmiałość
Bądźmy szczerze – brakuje Ci pewności siebie, ale spokojnie, nie jesteś w tym odosobniony. Zaledwie garstka facetów naprawdę wie, jak podchodzić do kobiet w taki sposób, by czuły się swobodnie i chętnie wchodziły w interakcję.
Kiedy ruszysz do dziewczyny cała w strachu i niepewności, ona natychmiast to wyczuje i weźmie Cię za mięczaka. Z drugiej strony, przesadna brawura, nerwowe tempo mówienia czy widoczna ekscytacja dadzą dokładnie taki sam rezultat – widok uciekającej gdzie pieprz rośnie dziewczyny.
Cała sztuka polega na zachowaniu zdrowego balans – zero paniki, pełen luz i chillout. Zresztą, jeśli akurat ta próba spali na panewce, świat się nie zawali. Nie żebraj desperacko o numer telefonu. Jeśli nie wykazuje zainteresowania, odpuść; pamiętaj, że wokół jest mnóstwo innych dziewczyn, a ta po prostu nie była Twoją ligą.
Po pierwszej uciętej pogawędce nie powinna być na sto procent pewna, czy lecisz na nią, czy traktujesz ją koleżeńsko. Najlepsze, co możesz osiągnąć, to zasiać w jej głowie intrygującą niepewność i nutkę nadziei. Gwarantujemy, że po Waszym spotkaniu będzie jeszcze długo o Tobie myśleć.
Jak sprzedawać totalny luz i opanowanie?
Zastanawiasz się, jak udawać stuprocentowego opanowanego twardziela, gdy w środku wszystko w Ty trzęsie się z nerwów? Kilka poniższych wskazówek rozwieje Twoje wątpliwości:
Wyrzuć do kosza tanie teksty na podryw i rozejrzyj się uważnie po okolicy. Skoro oboje tkwicie w tym samym miejscu i czasie, macie wspólny punkt zaczepienia. Wykorzystaj to, co dzieje się wokół Was, i rzuć luźny komentarz, kwitując go szczerym, ciepłym uśmiechem.
Rozmawiaj z nią tak, jakbyś zaczepił dobrego kumpla. Jeśli dotrze do Ciebie, że dziewczyna naprzeciwko to dokładnie taki sam człowiek jak inni, drastycznie obniżysz poziom stresu. Przecież nie ma co panikować – to po prostu luźna znajoma!
Jasne, to podejście wymaga nieco praktyki, zanim wejdzie Ci w krew, ale efekt końcowy jest tego wart. Wmawiając sobie, że rozmawiasz z kimś przyjaznym i znajomym, natychmiast zrzucasz z siebie presję i bez problemu pokonujesz tę najważniejszą, pierwszą barierę!