Czy wiesz, że?

Miłość w czasach Tindera: randki online to nowa norma

2 min czytania freemeet
Miłość w czasach Tindera: randki online to nowa norma

Jeszcze niedawno związek z sieci budził mieszane uczucia, a starsi pukali się w czoło, ostrzegając przed oszustami z drugiej strony ekranu. Dziś...

Jeszcze niedawno przyznanie się, że drugą połówkę poznało się w sieci, uchodziło za lekki nietakt albo wręcz temat tabu.

Wokół randkowania w internecie krążyło mnóstwo uprzedzeń, a starsi stażem znajomi chętnie straszyli „psychopatami z Tindera”, przypominając, że przecież nie mamy pojęcia, kto czai się po drugiej stronie ekranu. Na szczęście te czasy mamy już dawno za sobą!

Twoi znajomi też tam są (i to od dawna)

Jasne, tradycyjne podrywy w biurze, na domówce czy w pubie wciąż mają swój urok, ale spójrzmy prawdzie w oczy – czy w Twoim otoczeniu nie przybywa par, które połączył algorytm?

Wystarczy rzucić hasło przy kawie w biurze, żeby przekonać się, jak wielu bliskich nam ludzi regularnie sprawdza aplikacje i portale randkowe. To żaden wstyd, a czysta statystyka: miłość 2.0 to dziś najkrótsza droga do udanego związku.

Co na to statystyki? Badania portalu ślubnego The Knot

Z ankiety przeprowadzonej wśród 14 000 amerykańskich małżonków wynika fascynujący wniosek: aż 17% z nich powiedziało sobie „tak” dzięki portalom randkowym. To dokładnie tyle samo, ile par poznało się w sposób tradycyjny!

Internet urasta więc do rangi prawdziwego eldorado dla singli, choć trafiają się też czarne owce – dlatego miej oczy szeroko otwarte i omijaj szerokim łukiem typowe arnaques, które niestety nadal zdarzają się w sieci.

Udostępnij ten artykuł

Podobał Ci się ten artykuł?